Przedwczoraj pisałam o Chillato, dzisiaj kolejny odcień z letniej kostki Essie z 2015 roku. Jeśli mam być szczera, Peach Side Babe w buteleczce nie robił na mnie większego wrażenia. Zwykła brzoskwinia i tyle:-). Ale po nałożeniu go na paznokcie zmieniłam zdanie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene. Pokaż wszystkie posty
sobota, 29 lipca 2017
sobota, 2 stycznia 2016
Projekt u Elizy - moje podsumowanie
W ubiegłym tygodniu opublikowałam ostatnie zdobienie w ramach Projektu u Elizy. Dzisiaj chciałam zrobić małe podsumowanie i pokazać Wam wszystkie tematy w jednym poście.
Ale zanim to nastąpi, bardzo dziękuję Elizie za zorganizowanie całej zabawy, tematy były świetne. Dziękuję Ci również za "trzymanie ręki na pulsie":-). Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję wziąć udział w kolejnym zorganizowanym przez Ciebie projekcie paznokciowym:-).

Wracając do podsumowania - tematem pierwszego tygodnia były słodycze. Wtedy też postanowiłam namalować moją pierwszą babeczkę:-).
Kolejny tydzień to kokardy - najbardziej problematyczna dla mnie tematyka. Zupełnie nie miałam na nie pomysłu. ostatecznie wykorzystałam naklejki wodne.
Trzeci tydzień to jesień i aż trzy stemplowania. Szkoda, że nie miałam więcej czasu, bo miałam w planach jeszcze jedno:-).
Czwarty tydzień Projektu to negative space. Tym razem wykorzystałam glitter z Born Pretty Store, który przykleiłam na bezbarwny lakier.
W kolejnym tygodniu tematem była kolorowanka. Zdecydowałam się na połączenie bieli, żółci i fioletu oraz pokolorowanie odbitego na paznokciu wzoru.
Rekreacja jednego z pomysłów Elizy to zadanie, które było przewidziane na szósty tydzień Projektu. Tym razem zdecydowałam się na ciemne kolory.
W ostatnim tygodniu tematyka nie mogła być inna - święta. Nie byłam oryginalna, ponieważ zdecydowałam się na połączenie czerwieni ze złotem.
Siedem tygodni minęło bardzo szybko:-). Moimi ulubionymi zdobieniami zdecydowanie są te jesienne:-).
A które zdobienie najbardziej trafia w Wasz gust? Brałyście udział w Projekcie? Który tydzień wspominacie najmilej?
Miłego wieczoru!
Piątek
Etykiety:
B. Loves Plates,
Bell,
Blueberry,
Born Pretty Store,
Colour Alike,
Essence,
Essie,
Eveline,
Golden Rose,
Lovely,
Miss Sporty,
Pierre Rene,
Projekt u Elizy,
Rimmel,
Stemple,
Wibo,
Zdobienie
czwartek, 10 grudnia 2015
# 121 Projekt u Elizy tydzień 5. - Kolorowanka - Bell, Rimmel, Pierre Rene, Essie i Born Pretty Store
Tematem kolejnego tygodnia Projektu u Elizy jest kolorowanka. Postanowiłam, że głównymi odcieniami w zdobieniu będą: fiolet, żółć i biel. Dlatego do malowania wykorzystałam Bell Confiture nr 05 KLIK, Pierre Rene Pure White KLIK oraz Rimmel Oh boy you're so fine II. Paznokcie malowałam wieczorem, dlatego nałożyłam na nie top Dry Kwik z Sally Hansen i poszłam spać:-). W ostatnim czasie bardzo często maluję i zdobię paznokcie w przeciągu dwóch dni.
Kolejnego dnia, na dwóch pomalowanych na biało paznokciach u każdej dłoni, odbiłam wzorek z płytki BP-54 KLIK. Skórki zabezpieczyłam bazą Peel off z Miss Sporty, dzięki czemu miałam z głowy ich późniejsze czyszczenia:-). Następnie, przy użyciu cienkiego i krótkiego pędzelka, pokolorowałam je transparentnymi lakierami z Essie - żółtym Muse, myself oraz fioletowym No shrinking violet. Całość utrwaliłam topem Gel Look z Golden Rose.
Pozdrawiam!
Piątek
Etykiety:
Bell,
Born Pretty Store,
Essence,
Essie,
Golden Rose,
Miss Sporty,
Paznokcie,
Pierre Rene,
Projekt u Elizy,
Rimmel,
Sally Hansen,
Stemple,
Zdobienie
wtorek, 28 lipca 2015
# 100 Nautical Nails po raz pierwszy:) - Projekt Lipiec 2015 dzień 28.
Tego typu zdobienie chodziło za mną od pewnego czasu. W końcu postanowiłam spróbować i z wykorzystaniem kilku lakierów i dwóch płytek do stemplowania stworzyłam coś, co w założeniu ma nawiązywać do tematyki morskiej:).
Bazą pod stemple były trzy lakiery: czerwony Rock'n'roll z Rimmel KLIK, granatowy Style Cartel KLIK z jesiennej kostki Essie KLIK oraz biały Pure White KLIK z Pierre Rene. Na palcach serdecznych obu rąk znalazła się biel, a na kciuku i palcu wskazującym, w zależności od dłoni, znalazła się czerwień lub granat. To samo dotyczy paców środkowego i małego.
Na bieli odbiłam falę z płytki Sailor 05 z MoYou London (przy użyciu granatowego Style Cartel oraz czerwonego Jump In My Jumpsuit z zimowej kostki Essie KLIK). Natomiast na kciuku oraz palcach serdeczym i środkowym odbiłam wzory z płytki BP-33 KLIK z Born Pretty Store przy użyciu złota Jiggle Hi, Jiggle Low równiez z Essie.
Jak na pierwszy raz, to jestem całkiem zadowolona. Co prawda nadal mam problem z dokładnym wycelowaniem i odbiciem wzorku na środku paznokcia, ale pracuję nad tym :).
Pozdrawiam!
Piątek
poniedziałek, 18 maja 2015
# 87 Coś kolorowego, czyli ostatni tydzień Projektu Stemplowej Maniaczki
Dzisiaj pokażę Wam ostatnie stemplowanie, jakie wykonałam w ramach Projektu Stemplowej Maniaczki, który zorganizowała Red Rouge. Tym razem temat nie był określony, dlatego też jedynym ograniczeniem w kwestii zdobienia paznokci była nasza wyobraźnia:).
Początkowo, jako bazę pod całe zdobienie, chciałam wykonać gradient, którego do tej pory nigdy nie robiłam:). I nadal musi on pozostać w sferze zamierzeń, ponieważ postanowiłam zrobić coś, co nie nie wymagało później czyszczenia skórek i ich okolic (nie licząc oczywiście samego stemplowania). Na białej bazie, czyli lakierze Pure White z Pierre Rene KLIK, postanowiłam zrobić ciapki w czterech odcieniach. Do tego użyłam żółtego lakieru Golden Rose z serii Color Expert oznaczonego numerem 44 KLIK, zieleni L.O.L. z Essence KLIK, różu ze starej serii Expres Growth z Wibo oraz niebieskiego lakieru o numerze 703 z Bell. Całość wysuszyłam topem z Sally Hansen.
Kiedy całość wyschła sięgnęłam po płytkę Pro XL o numerze 14 z MoYou London oraz po czarny lakier do stempli z Essence. Wybrałam skomplikowany wzorek z odznaczającym się kwiatkiem. Całość utrwaliłam topem z Golden Rose.
Jak Wam się podoba moja propozycja na ostatni tydzień Projektu? Jak zwykle czekam na Wasze komentarze.
Poniżej znajdują się odnośniki do poprzednich tygodni Projektu.
1. Czarno-białe KLIK
2. Kolorowanka KLIK
3. Eleganckie KLIK
4. Dwukolorowe KLIK
5. Motyw zwierzęcy KLIK
Pozdrawiam!
Piątek
czwartek, 9 kwietnia 2015
# 79 Czarno-białe stemple, czyli Projekt Stemplowej Maniaczki tydzień 1.
Od kilku/kilkunastu dni na bocznym pasku bloga znajduje się informacja o stemplowym Projekcie organizowanym prze RedRouge. Jako, że stemple są metodą paznokci, którą w podstawowym stopniu opanowałam, postanowiłam zgłosić swój udział w Projekcie.
Pierwszy tydzień projektu, to stemplowanie czarno-białe, dlatego bazą pod zdobienie były biały lakier z Pierre Rene, o którym pisałam już w tym poście KLIK oraz czarny lakier z Miss Selene. Następnie odbiłam spirale z płytki Born Pretty 07 KLIK za pomocą czarnego lakieru z Essence i białego z Born Pretty Store. Całość utrwaliłam topem z Sally Hansen. Niestety ostatnio mam tendencję do rozmazywania odbijanych wzorów, przez co całość nie prezentuje się tak dobrze, jak powinna:).
Bierzecie udział w Projekcie? Dajcie znać, co myślicie o moich stemplach:).
Pozdrawiam!
Piątek
wtorek, 14 października 2014
# 53 Essence, Essie i Carnival nr 26 ostatecznie wymieniony na wieżę Eiffla:)
Hej!
Powoli będę (a raczej mam taką nadzieję;)) nadrabiała zaległości. Zaczynam od ostatniego "letniego" miksu lakierowego, który towarzyszył mi podczas urlopu (kiedy to było...). W poście z moją wakacyjną lakierową kosmetyczką KLIK pokazywałam Wam zestaw lakierów, które miały stanowić towarzystwo dla topu Carnival oznaczonego numerem 26. Wtedy mój wybór padł na zieleń L.O.L. (nr 138) z Essence KLIK, fiolet Bond with whomever z Essie oraz biel z Pierre Rene (Pure White nr 16 KLIK). I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ta biel...
Pech chciał, że tamten dzień nie był idealnym na malowanie paznokci. Ale zacznę od początku, zieleń z Essence nałożyłam na dwa palce - mały i serdeczny, a kciuk potraktowałam fioletem. Jako bazę pod kolorowy top (który miał się znaleźć na palcach wskazującym i środkowym) postanowiłam wykorzystać biel. Nie mam pojęcia skąd ta biel przyszła mi do głowy, bo przecież na jej tle oczywiście nie byłoby widać białych kwiatków (które i tak nie chciały przyczepić się do pędzelka). Po drugie, mimo moich zachwytów nad nią około miesiąca wcześniej, Pure White tym razem zupełnie nie chciała współpracować - ciężko ją było równomiernie nałożyć, a kolejne warstwy bardzo długo schły (czego efektem są widoczne dziury w lakierze). Jeśli biały Pierre Rene nadal będzie sprawiał takie niespodzianki, będę musiała zedytować lipcowy post na jego niekorzyść.
Paznokcie w takim stanie nosiłam jeden dzień. Ostatecznie zmyłam biel oraz zielono-fioletowy Carnival, a na ich miejsce nałożyłam fiolet od Essie. Całość pokryłam tytułową wieżą Eiffla, czyli lakierem z serii Paris z Golden Rose oznaczonym numerem 98. I efekt ostateczny bardzo przypadł mi do gustu. Co, jak co, ale połączenie zieleni i fioletu wygląda świetnie:).
W świetle sztucznym:)
W związku z tym, że przez ten post przewinęło się sporo lakierów, zapytam Was, który najbardziej się Wam spodobał? Dajcie znać w komentarzach:).
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































