Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MoYou London. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MoYou London. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lutego 2017

# 152 Essie Virgin Snow, sweterkowe stemple z MoYou London i Colour Alike

Kolejny zimowy odcień z kostki Essie to Virgin Snow. Chłodny błękit z domieszką fioletu idealnie wpisuje się w nienajcieplejszą aurę:-). Nosiłam go dwukrotnie (co jest wyczynem biorąc pod uwagę ilość lakierów, jaka posiadam) - raz w towarzystwie srebrzystego Apres-chic z poprzedniego postu, drugi raz ze stemplowaniem, które dzisiaj obejrzycie:-).


Virgin Snow to idealnie zimowy odcień, nieco cienmiejszy niż np. Find Me an Oasis KLIK. Jak jego poprzednicy z kostki również nie sprawiał mi większych problemów w czasie aplikacji, ale jego konsystencja jest zdecydowanie bardziej gęsta niż w przypadku Haute Tub. Dwie warstwy dobrze kryją płytkę paznokcia.


Aby jeszcze bardziej "zazimowić" swój manicure na Virgin Snow nałożyłam sweterkowe stemple. Wzór pochodzi z płytki MoYou London Festive 04. Lakierem, który wykorzystałam do odbicia sweterka był Stormy Sky, który pokazywała już tutaj KLIK. Nie jest to lakier przeznaczony do stemplowania (ma on swój bardziej napigmentowany odpowiednik przeznaczony do tego), ale dał sobie radę:-). Paznokcie nosiłam 6 dni.
 


Czekam na Wasze opinie co do odcienia:-). Według mnie jest bardzo udany:-).

Miłego dnia!

piątek, 18 listopada 2016

# 143 W jesiennych kolorach - Wibo, Colour Alike i B. Loves Plates, MoYou London

Mam wrażenie, że to mogą być ostatnie chwilę na jesienne zdobienia, bo lada moment przyjdzie czas na coś bardziej zimowego (sweterki:-), motywy świąteczne). Dzisiaj pokażę wam paznokcie utrzymane w jesiennej kolorystyce, a (mam nadzieję) za pewien czas pojawi się tutaj zdobienie z jesiennymi liśćmi.


Bazą pod stemplowanie jest satynowy lakier z serii Wow Glamour Satin, która niestety już jakiś czas temu zniknęła z drogeryjnych szaf Wibo (w pobliskich Rossmannach nie widziałam już tych lakierów), ale nadal są dostępne w internetowym sklepie firmy. Mój odcień jest oznaczony numerem 5, to połączenie borda i brązu. Na paznokciach mam dwie warstwy lakieru.
 
 



Na taką bazę odbiłam wzorek z płytki Pro XL nr 14 z  MoYou London, wykorzystując do tego złoty lakier B. a golden queen od B. Loves Plates i Colour Alike. Całość utrwaliłam topem Gel Like z Wibo.
 
 

 
 
A u Was na paznokciach dominują jesienne odcienie i zdobienia czy może już przymierzacie się do ozdabiania ich sweterkami i śnieżynkami? A może w ogóle nie uwzględniacie podziału na pory roku wybierając lakiery;-)?
 
Miłego dnia!

czwartek, 27 października 2016

# 141 Manhattan Last & Shine 610 Red-tastic, MoYou Lndon Pro XL 14 i B. a Twilight od B. loves plates i Colour Alike

Do tej pory moim jedynym kontaktem z lakierami Manhattan był zakup niemalże dwa lata temu czterech buteleczek z serii urodzinowej, które były wyjątkowo obfite w różnego rodzaju drobiny:-). Jednak tym razem chciałabym pokazać Wam produkt o jednolitym odcieniu z serii Last & Shine. Lakiery z tej linii mają charakteryzować się intensywnym kolorem oraz żelowym wykończeniem. Ponadto powinny szybko schnąć i utrzymywać się długo na paznokciach.

 
Produkty z serii Last & Shine są zamknięte w 10-mililitrowych buteleczkach o przekroju kwadratu. Pędzelek jest szeroki i ścięty półokrągło. W Rossmannach najbliższych mojej miejscowości zamieszkania nie ma szaf Manhattanu, dlatego też posiadam tylko dwie buteleczki z tej linii. Pierwszą z nich dostałam w prezencie, a drugą zamówiłam drogą internetową w trakcie jednej z promocji. Dzisiaj pokażę Wam pierwszy z nich, soczystą czerwień Red-tastic oznaczoną numerem 610.
 

Po pierwsze jest to wyjątkowo niewdzięczny odcień do fotografowania. Nie jestem w stanie oddać jego intensywności. Jedynie oglądając zdjęcia produktu w moim telefonie widzę realny odcień, natomiast na ekranach komputera czy tabletu widać to, co widać:-( (miałam taki sam problem z neonami, które za jakiś czas Wam pokażę). Nawet zmiany ustawień ekranu nic nie pomogły...
 
W każdym razie Red-tastic to intensywna, nieco pomidorowa czerwień, jednocześnie z domieszką różu. Kolor bardzo trudny do jednoznacznego określenia:-). Jest to propozycja dla osób, które lubią czerwień na paznokciach, ale nie w oczywistej, klasycznej wersji. Lakier jest świetnie napigmentowany i dobrze kryje już po nałożeniu pierwszej warstwy. Produkt wysycha w przyzwoitym czasie, ale dla pewności pokryłam go topem przyspieszającym wysychanie. Co mnie w nim zachwyca, to błyszczące wykończenie:-). Trwałość nie rzuca na kolana, bo już trzeciego dnia końcówki są mocno wytarte, co możecie zobaczyć na kolejnych zdjęciach. Dlatego warto dodatkowo zastosować jakiś top przedłużający trwałość, albo dołożyć drugą warstwę produktu.


Jak zwykle postanowiłam nieco urozmaicić monotonię koloru poprzez dodanie stempli. Tym razem sięgnęłam po płytkę MoYou London z serii Pro XL oznaczoną numerem 14. Do odbicia wzoru wykorzystałam lakier B. a Twilight pochodzących z ubiegłorocznego setu metalicznych lakierów od B. Loves Plates i Colour Alike (uwielbiam je:-), a tegoroczna jesienna seria również mnie zachwyca - na pewno jakiś lakier prędzej czy później pojawi się u mnie:-)). Całość pokryłam topem Gel Like od Wibo, który niestety rozmazał mi wzorek na jednym paznokciu. 




Znacie lakiery z tej serii? Jak się u Was sprawdzają?
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

wtorek, 19 kwietnia 2016

# 136 Essie Perennial chic, MoYou London i Born Pretty Store

Aby zakończyć temat wiosennej kostki pozostało mi jedynie pokazać Wam ostatni, najjaśniejszy odcień, czyli Perennial chic.


Bohater dzisiejszej notki to ciepły odcień beżu (wydaje mi si, że on ma w sobie różowe tony), który dobrze kryje płytkę paznokcia po nałożeniu dwóch warstw produktu. Kolor lakieru jest nieco specyficzny i wydaje mi się, że niezbyt dobre wygląda w kontraście z moimi dłońmi. Dlatego, jak widzicie na zdjęciach, postanowiłam nieco urozmaicić manicure stemplowaniem :-).



Najpierw wysuszyłam Perennial chic używając Insta-Dri z Sally Hansen, a następnie przystąpiłam do stemplowania. Do zdobienia użyłam płytki z MoYou London z serii Pro XL oznaczonej numerem 14, wzorek odbiłam zielono-złotym lakierem KLIK z Born Pretty Store, który pokazywałam Wam również w tym poście KLIK. Całość utrwaliłam topem z Wibo.








Koniecznie dajcie znać, czy podoba Wam się taki odcień beżu:-)?

Miłego dnia!

wtorek, 28 lipca 2015

# 100 Nautical Nails po raz pierwszy:) - Projekt Lipiec 2015 dzień 28.

Tego typu zdobienie chodziło za mną od pewnego czasu. W końcu postanowiłam spróbować i  z wykorzystaniem kilku lakierów i dwóch płytek do stemplowania stworzyłam coś, co w założeniu ma nawiązywać do tematyki morskiej:).


Bazą pod stemple były trzy lakiery: czerwony Rock'n'roll z Rimmel KLIK, granatowy Style Cartel KLIK z jesiennej kostki Essie KLIK oraz biały Pure White KLIK z Pierre Rene. Na palcach serdecznych obu rąk znalazła się biel, a na kciuku i palcu wskazującym, w zależności od dłoni, znalazła się czerwień lub granat. To samo dotyczy paców środkowego i małego.



Na bieli odbiłam falę z płytki Sailor 05 z MoYou London (przy użyciu granatowego Style Cartel oraz czerwonego Jump In My Jumpsuit z zimowej kostki Essie KLIK). Natomiast na kciuku oraz palcach serdeczym i środkowym odbiłam wzory z płytki BP-33 KLIK z Born Pretty Store przy użyciu złota Jiggle Hi, Jiggle Low równiez z Essie.





Jak na pierwszy raz, to jestem całkiem zadowolona. Co prawda nadal mam problem z dokładnym wycelowaniem i odbiciem wzorku na środku paznokcia, ale pracuję nad tym :).

Pozdrawiam!
Piątek


poniedziałek, 18 maja 2015

# 87 Coś kolorowego, czyli ostatni tydzień Projektu Stemplowej Maniaczki

Dzisiaj pokażę Wam ostatnie stemplowanie, jakie wykonałam w ramach Projektu Stemplowej Maniaczki, który zorganizowała Red Rouge. Tym razem temat nie był określony, dlatego też jedynym ograniczeniem w kwestii zdobienia paznokci była nasza wyobraźnia:).


Początkowo, jako bazę pod całe zdobienie, chciałam wykonać gradient, którego do tej pory nigdy nie robiłam:). I nadal musi on pozostać w sferze zamierzeń, ponieważ postanowiłam zrobić coś, co nie nie wymagało później czyszczenia skórek i ich okolic (nie licząc oczywiście samego stemplowania). Na białej bazie, czyli lakierze Pure White z Pierre Rene KLIK, postanowiłam zrobić ciapki w czterech odcieniach. Do tego użyłam żółtego lakieru Golden Rose z serii Color Expert oznaczonego numerem 44 KLIK, zieleni L.O.L. z Essence KLIK, różu ze starej serii Expres Growth z Wibo oraz niebieskiego lakieru o numerze 703 z Bell. Całość wysuszyłam topem z Sally Hansen.


Kiedy całość wyschła sięgnęłam po płytkę Pro XL o numerze 14 z MoYou London oraz po czarny lakier do stempli z Essence. Wybrałam skomplikowany wzorek z odznaczającym się kwiatkiem. Całość utrwaliłam topem z Golden Rose.










Jak Wam się podoba moja propozycja na ostatni tydzień Projektu? Jak zwykle czekam na Wasze komentarze.

Poniżej znajdują się odnośniki do poprzednich tygodni Projektu.

1. Czarno-białe KLIK
2. Kolorowanka KLIK
3. Eleganckie KLIK
4. Dwukolorowe KLIK
5. Motyw zwierzęcy KLIK

Pozdrawiam!
Piątek
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...