wtorek, 25 lipca 2017

Trio z Lovely | Sculpting Powder - Projekt Lipiec 2017 dzień 25.

Hej!
Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów na temat tria pudrów z Lovely. W okrągłym opakowaniu mieści się puder, bronzer i rozświetlacz, czyli niemalże wszystko, co jest potrzebne do wykonania makijażu twarzy:-).
 
 
Sculpting Powder to trzy produkty o gramaturze 15 g, z czego największą przestrzeń zajmuje puder (pewnie dlatego, że jest to najczęściej używany produkt, a przy tym wykorzystywany na większej powierzchni niż dwa pozostałe). Kosmetyk jest dostępny w szafach Lovely w Rossmannach. Po krótce omówię Wam, jak się u mnie każdy z kosmetyków sprawdził.


 
Puder ma bardzo przyjazny dla mnie odcień. Jest jasny i nie ciemnieje na twarzy. Uwielbiałam po niego sięgać zimą i wiosną. W efekcie pudru już prawie nie mam, pozostały jedynie resztki na obrzeżach. Produkt delikatnie matowi skórę. Jak już wspomniałam dobrze sprawował się, kiedy było nieco chłodniej, ale latem wypadałoby go co chwilę poprawiać. Jeśli miałabym uogólniać, to ten kosmetyk najlepiej nadawałby się dla posiadaczek normalnej cery. 
 
Jak widzicie na zdjęciu puder zajmuje centralną część opakowania. Szerokość każdego wkładu to ok. 2,5 cm, przez co trudno pobrać puder na pędzel bez zahaczania o sąsiednie kolory (tym bardziej, że pędzle do pudrów są raczej jednymi z większych:-)). Ja po prostu zgniatałam włosie między palcami, aby stało się węższe. W przeciwnym razie na całej twarzy miałabym brązowe lub błyszczące smugi.
 

 
Bronzer, czy jak ktoś woli: brązer, nie jest produktem do konturowania. Ma bardzo ciepły odcień i dodatkowo zawiera drobinki. Co jakiś czas dochodzę do wniosku, że bronzery to produkty nie dla mnie, bo nie potrafię ich używać. Dlatego też przez bardzo długi okres omijałam ten puder szerokim łukiem. Teraz jest inaczej, Mimo, że nie jest to ideał do konturowania, to bardzo ładnie ociepla twarz i podkreśla opaleniznę. Używam go niemalże codziennie.
 

 
Ostatni puder to rozświetlacz (czyli jeden z moich ulubionych kosmetyków). Jak widzicie na zdjęciach, ma on różowe tony, przez co czasami używam go jako różu. Pięknie błyszczy i utrzymuje się bardzo długo.
 

 
Trio sprawdza się u mnie bardzo dobrze. To świetne rozwiązanie w sytuacjach, kiedy malujemy się poza domem, ponieważ nie trzeba zabierać ze sobą trzech opakowań kosmetyków. Opakowanie jest solidne, do tej pory nie uległo żadnemu uszkodzeniu:-).
 

 
Lubicie takie zestawy kosmetyków?
 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania:). Będzie mi miło, jeśli postanowisz pozostawić po sobie jakiś ślad:).
Czytam wszystkie komentarze, a na pytania odpowiadam pod postami:).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...